23 Lipiec 2017 imieniny: Sławy, Sławosza, Żelisławy
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1157 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Między nami pacanami

Dodano dnia: 06-02-2012 18:46| Komentarzy: 2

W kuluarach piątkowego Spotkania Noworocznego najczęściej zastanawiano się nad meandrami pokręconej logiki właściwej politykom z Zarządu Powiat

 

 

Dla przypomnienia dodajmy, że w tym gremium zasiadają: Zbigniew Bartosik, Władysław Karski, Henryk Trocha, Wojciech Rusek i Anita Dzieciątkowska-Pieścik. Otóż ta „piątka z ulicy Kaliskiej” jakby nie zauważyła, że pewna pani profesor rodem z podtuliszkowskich Kiszew w roku 2011 otrzymała wyróżnienie zwane „polskim Noblem”, a z kolei rodowity turkowianin i mieszkaniec naszego miasta w roku jak raz branym pod uwagę objął funkcję rektora. Co niektórzy zastanawiają się, że to pewnie zbyt nieistotne osiągnięcia, aby przez włodarzy powiatu były wzięte pod uwagę przy decyzji o przyznawaniu „Złotego Herbu” i tytułu „Człowiek roku powiatu tureckiego”. A konkretnie, to roku 2011.

Jak bowiem powszechnie wiadomo z terenu naszego powiatu wywodzą się całe tłumy laureatów najwyższych w Polsce nagród naukowych, a i rektorów uczelni wyższych mamy ci u nas na pęczki.

Jeszcze inni świadkowie piątkowych wydarzeń poważnie zaniepokoili się stanem swojej wiedzy z geografii regionu, co rusz nieśmiało pytając - Czy np. takie Kiszewy leżą jeszcze na terenie naszego powiatu, czy też jest to to już jakaś zagranica.

Niżej podpisany trafił też na takiego wesołka, który z głupia frant zastanawiał się - Czy gdyby przypadkiem jakiemuś naszemu krajanowi przypadły noblowskie, tzn. te szwedzkie zaszczyty, to czy miałby już szansę załapać się chociaż na medal w rodzaju Za zasługi dla powiatu tureckiego, czy też musiałby jeszcze trochę na takie wyróżnienie poczekać???

Ale dość już uprawiania krotochwil i strojenia sobie żartów z powiatowych włodarzy. Mówiąc zaś serio, to chciałbym podkreślić, że nie zabiegam tu o jakieś powiatowe splendory dla uczonych wywodzących się z naszego powiatu. Idzie tylko i aż o to, że takie wyróżnienia dla prof. Frąckowiak czy prof. Pawlaka potrzebne są bardziej nam, czyli społeczności naszego powiatu niż komuś z wyżej wymienionej pary. Co chcę z całą mocą podkreślić.

Przyznaję również uczciwie, że przy pisaniu niniejszych uwag towarzyszą mi ogromne opory i poczucie sporego dyskomfortu emocjonalnego. A to dlatego, że całkowicie niechcący narażam dobre imię ludzi godnych szacunku i uznania. Co rzecz jasna w żadnym wypadku nie jest moją intencją. Doszedłem jednak do wniosku, że nie zabranie głosu w całej tej sprawie będzie działaniem na szkodę naszej społeczności. Zwłaszcza, gdy narzuca się pytanie - jeśli nie niżej podpisany – to kto?

Dlatego pozwalam sobie publicznie wezwać do tablicy piątkę z Zarządu Powiatu pytając o powody takich a nie innych decyzji w kwestii tegorocznych Złotych Herbów? Uprzedzam ponadto, że milczenie w tej sprawie skutkować będzie publicznym przyznaniem rzeczonej „piątce z ulicy Kaliskiej” tytułu „Wielkiego pacana roku”. Bez żadnej taryfy ulgowej!

Ale dość już lokalności i teraz z nieco innej beczki. Nieco bardziej ogólnej natury. Oto jak zwykle w styczniu obchodziliśmy kolejną rocznicę wyzwolenia Warszawy spod okupacji hitlerowskiej. Na ekranach telewizji i na łamach prasy znowu pojawiło się morze ruin, którym 17 stycznia była nasza Stolica. Tyle że przy tej okazji jakoś nie bardzo przebijało się pewne przesłanie. A mianowicie, że ówczesny stan Warszawy w decydującej mierze jest skutkiem powstania warszawskiego. Przypomnę, ze wydarzenie to i jego konsekwencje dawno temu Stefan Kisielewski określił mianem klęski i katastrofy narodowej w trzech obszarach: politycznym, gospodarczym i kulturowym. A chyba tylko jakiś wyjątkowy oszołom gotów jest nazwać sławnego „Kisiela” komuchem lub czymś w tym rodzaju. Już widzę jak po tych słowach rozlegają się słowa tzw. świętego oburzenia za kalanie dobrego imienia bohaterów. I pewnie mało kto zacznie zastanawiać się nad odpowiedzialnością polityków podejmujących decyzję o wybuchu powstaniu mającym do dyspozycji wszystkiego coś koło 6,5 tysiąca sztuk broni licząc pistolety i rewolwery. W odpowiedzi winę zrzuci się na Sowietów i Stalina, którzy powstaniu nie przyszli z pomocą. A przecież wspomniany Kisielewski powtarzał, że militarnie powstanie skierowane było przeciw Niemcom, politycznie przeciwko ZSRR, a kulturowo przeciw narodowi polskiemu. Efekty mogły być tylko takie: 200 tysięcy ludzi zabitych, miasto w gruzach o zaprzepaszczonym dorobku kulturowym i gospodarczym całych pokoleń nie wspominając. A 17 stycznia 1945r. Warszawa była jednym morzem gruzów. Czy w świetle tego wszystkiego nie wypadałoby zastanawiać się nad kwestią w rodzaju – Kto był był większym bohaterem i kto lepiej przysłużył się narodowi? Ci którzy podjęli decyzję o powstaniu, czy raczej ci którzy przez cale lata Warszawę z gruzów podnosili? Dodajmy, że za przysłowiową miskę zupy. Z góry przyznaję, ze w obecnych realiach ideologicznych pytanie z gatunku bardziej retorycznych. Bo w imię tzw. polityki historycznej muzeum zafundowano jednej tylko stronie. Bo ci drudzy wiadomo! Albo komuchy, albo wysługująca się im ciemna masa. Powyższą a obowiązującą u nas wersję historii pozwolę sobie jednak mieć głęboko w nosie! I na tzw. poprawność polityczną nie zwracać większej uwagi. Zaś uwagę na stan w jakim rzeczone komuchy objęły kraj zwrócił mi mimowolnie pewien pracownik malanowskiego kina objazdowego zauważając, ze dziesięć lat po wojnie między Turkiem a Cekowem prąd miały tylko cztery miejscowości. A wspomniana już prof. Frąckowiak wspomina, że w jej rodzinnych Kiszewach też w tamtym czasie pilnie czyściła lampę naftową. Tyle tytułem aneksu do szerzonej na potęgę polityki historycznej.

Andrzej Jarek

 

 

Komentarze

Autor: ayeyyx| Dodano: 09-03-2012 05:50
1m1wmd cjumetnexbfg
 
Autor: mara| Dodano: 04-03-2012 20:36
Dzisiaj w tak odrażający sposf3b zaatakował Panią Rutkowską, bo uznał Ją za pnczeiwrika obecnie najbardziej niebezpiecznego. Jutro podniesie rękę na każdego innego spf3łdzielcę, ktf3ry ośmieli się podkopywać jego pozycję. Tylko zjednoczeni tworzymy siłę zdolną do zmian. Zjednoczeni tzn WSZYSCY RAZEM. Właśnie teraz stoimy przed niepowtarzalną szansą! Zwołał Walne Zgromadzenie, bo jest to dla niego ostatnia deska ratunku. Na pewno można się spodziewać cudu nad urną . Pamiętajcie z jakiego Zaro pochodzi środowiska. Z tego samego gniazda pochodzi autor tych słf3w Nie ważne jak kto głosuje, tylko kto liczy głosy . Dlatego musi nas być jeszcze więcej niż poprzednio!
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »