18 Grudzień 2017 imieniny: Bogusława, Gracjana, Laury
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Felietony

Za mundurem powiat sznurem?
Dodano 08-08-2017 |
Komentarzy: 1276

Okazuje się, że powiatowi decydenci maja szansę poćwiczyć swoją wyobraźni...

czytaj więcej »
 
Czy z rynku pracy usłyszymy jedynie echo
Dodano 01-08-2017 |
Komentarzy: 1422

Jestem przekonany, że nie jestem jedynym, ...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Felietony »

 

 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1197 opinii)
TAK
77% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Bilard – próba reaktywacji

Dodano dnia: 07-09-2011 00:59| Komentarzy: 0

 

I Mistrzostwa Turku w Bilard „Bill Tur” są próbą wskrzeszenia zainteresowania i dobrze zapowiadających się tradycji w tej dyscyplinie z lat dziewięćdziesiątych. Na pomysł wpadł i zrealizował go Mateusz Dutkiewicz z agencji artystycznej „Wszystko Gra”. Turniejowi rozegranemu w pubie „69”patronowała posłanka Irena Tomaszak-Zesiuk.

 

 

Bilard to dyscyplina mająca wiele odmian. Na kanałach sportowych całkiem mocno promowany jest snooker, w którym stół do gry, nieco większy niż do standardowego bilarda, ma także 6 łuz (dziur). Punkty zdobywa się wbijając po kolei bile w odpowiednim kolorze na przemian z bilami czerwonymi. Karambol (bilard francuski), to z kolei najmniej popularna obecnie forma tego sportu, od której wywodzą się wszelkie późniejsze formy i hybrydy. Tutaj nie ma łuz, a punkt zdobywa się w momencie uderzenia swojej bili o dwie pozostałe. W Turku miłośnicy tego sportu mogli zmierzyć się w klasycznej, najbardziej popularnej odmianie bilarda. Białą bilą, wbija się kolejno swoją część kul „całych” lub „połówek”. Ten kto wbije je nim przeciwnik „pozbędzie się” swojej części, a także trafi w zamówioną wcześniej łuzę kluczową czarną bilę, ten wygrywa partię. Piękno tego sportu polega na całej konserwatywnej otoczce towarzyszącej grze na wyższym poziomie, a także ścisłości w przestrzeganiu precyzyjnych reguł, kończąc na takich szczegółach jak niezbyt odstające mankiety koszuli, aby nie „smyrnąć” jednej z bil, czy konieczność dotykania podłoża choćby jedną kończyną w momencie uderzenia. Sukcesowi w tym sporcie sprzyja umiejętność dłuższej koncentracji, wyobraźnia geometryczna, jednakże przewidywanie dynamicznych konsekwencji uderzenia to niewątpliwie setki godzin treningów.

W naszym mieści sporą popularnością gra cieszyła się w latach dziewięćdziesiątych. Aby zagrać w klubie bilardowym „Snooker” na ulicy Kościuszki, należało się zapisywać wcześniej na konkretną godzinę. Wtedy też w Turku kilku bilardzistów grało na wysokim poziomie, na czele z Michałem Lichodziejewskim, który odnosił sukcesy zarówno w Polsce, jak i Europie.

Nieśmiałą próbą przywrócenia dyscyplinie popularności jest I „Bill Tur”. Do turnieju przystąpiło 24 graczy. Przeciwnicy zostali wylosowani. O zwycięstwie przesądzały dwie wygrane partie. Całej imprezie towarzyszyła bardzo przyjazna atmosfera. Na finałowych rozgrywkach pojawiła się posłanka Irena Tomaszak-Zesiuk, która ufundowała puchar dla zwycięzcy. Głównymi nagrodami ufundowanymi przez właścicieli były kupony do wykorzystania w „Restauracja-Pub 69”. Najlepszym bilardzistą okazał się Wojtek Kowalczyk, drugie miejsce zajął Michał Kołuda, a trzecie Daniel Łuczak. Wśród młodych zawodniczek pierwsze miejsce zajęła Joanna Mączka, a drugie Anna Dąbek. W kategorii open, Wojtek nie dał szans Asi.

Najlepsi zawodnicy przynieśli na rozgrywki własne kije do gry. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy uczestnictwa, także autor niniejszego artykułu. Nasza gazeta patronuje temu turniejowi i trzyma kciuki za rozwój tej dyscypliny. Sam sport też należy raczej do elitarnych, przewagę mają posiadacze własnych stołów, a i tym bardzo trudno się przebić. Należy mieć nadzieję, że impreza przetrwa, być może w przyszłym roku uda się zaprosić jakiegoś utytułowanego gracza i instruktora aby poprowadził zawody. Niestety nie ma zbyt dobrego zaplecza bilardowego, a stoły są już podniszczone. Tym niemniej, jak powiedziała patronka imprezy „ważne, że młodzi próbują zadziałać i coś zorganizować, a nie tylko narzekają”. Po turnieju Mateusz Dutkiewicz w piwnicach pubu zorganizował after party. Do konkursów i tańców muzykę miksował DJ Wasiel.

mej 

 

I Bill Tur - 03 09 2011

 

Aktualności powiązane z galerią
» Bilard – próba reaktywacji
 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »