25 Maj 2017 imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1143 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Karnawał i tragiczność

Dodano dnia: 11-07-2011 16:42| Komentarzy: 0

Takiego wydarzenia jeśli chodzi o kulturę najwyższych lotów ziemia konińska jeszcze nie widziała. Wspólne przedsięwzięcie firmy Konimpex i Przegladu Konińskiego i zaproponowanie mieszkańcom wykonania opery Carmina Burana Carla Orff’a okazało się strzałem w dziesiątkę. Trudno ubrać w słowa muzyczną rozkosz sobotniego wieczora.

Na olbrzymiej 16 metrowej scenie udało się zgromadzić ponad 200 artystów. Wystąpiła Polska Orkiestra Radiowa, a także trzy chóry: Chór Akademicki im. prof. Jana Szyrockiego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu technologicznego w Szczecinie, Poznański Chór Kameralny oraz Dziecięco-Młodzieżowy Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Koninie. Muzyków znakomicie połączył i dyrygował maestro Łukasz Borowicz.

Tłumnie zebraną na konińskiej starówce publiczność na koncert zaprosił Wojciech Pluta-Plutowski wraz z córką. Przedstawił również szczegółowo historię i sens Carmina Burana. Na rozgrzewkę usłyszeliśmy Va, Pensiero z opery Nabucco Verdiego. Utwór bardzo popularny, będący chórem niewolników żydowskich z trzeciego aktu opery, który stał się nieoficjalnym hymnem Włochów. To były przedbiegi i jakże popularne w tych czasach wyciąganie samych arii z całości dzieł operowych aby „nie zanudzać odbiorców”. Lecz nie było mowy o znudzeniu całością dzieła Orff’a, zaprezentowanego na rynku.

Tekst opery jest manuskryptem zawierającym 254 pieśni napisanych przed początkiem XIII wieku. Odnaleziono je w 1803 roku w opactwie benedyktynów. Utwory powstały przede wszystkim po łacinie, ale także w języku staro dolnoniemieckim i starofrancuskim. Były to pieśni i wiersze wędrujących duchownych i żaków. Mieszają się w nich różne wątki, są moralitety ale także pieśni biesiadne i taneczne. W średniowiecznej Europie życie było bardzo kruche z powodu klęsk głodu, plag, nieurodzaju, czy nierozwiniętej medycyny, a niepewni jutra ludzie skupiali się na chwili obecnej, na przetrwaniu dnia i zabawie. Z perspektywy czasu takie bezrefleksyjne uciekanie w uciechy Michaił Bachtin (za twórczością Rabelais’ego), nazwał karnawalizacją kultury. Teraz być może bardziej niż kiedykolwiek zbliżamy się do takiej przed renesansowej i przed oświeceniowej kultury karnawału. Jest to jeden z powodów dla których Carmina Burana jest arcydziełem, które uderza. Sztuka ma przede wszystkim „kopać” a to niewątpliwie udaje się dwudziestowiecznemu dziełu. Fantastyczną muzykę Carl Orff skończył komponować do własnego wyboru średniowiecznych tekstów w 1937 roku. Powstało dzieło wielopłaszczyznowe dające zarówno przyjemność intelektualną jak i rozkosz słuchową. Opera składa się z trzech części, całość zamyka i otwiera najbardziej znana część – chór „O fortuna”. Pomimo zawłaszczenia utworu przez popkulturę i trywializowania wciąż robi potężne wrażenie. Wytrawny słuchacz zdaje sobie sprawę, iż muzyka – zwłaszcza klasyczna – istnieje tylko w momencie wykonania, a odsłuchiwanie z nośników jest tylko odtwarzaniem i przypominaniem czegoś co było. Dlatego za sprawą muzyki słuch jest najbardziej obiektywnym ze zmysłów, gdyż najlepiej oddaje naturę czasu.

Na konińskiej scenie pojawiali się w kolejnych wejściach tenor Piotr Kusiewicz, baryton Adam Kruszewski, i sopranistka Marta Boberska. W finale opery to jej krystaliczny głos dostarczył nieopisanych doznań estetycznych. Po zakończeniu ponad godzinnego przedstawienia ponownie odsłuchaliśmy Va, Pensiero. Tym razem była to prawdziwa uczta tak dla uszu jak i dla oczu, gdyż wykonanie było zsynchronizowane z wielkim pokazem sztucznych ogni. Prawdziwy karnawał. Trzeba podkreślić rozmach całego wydarzenia, które zapachniało Salzburger Festspiele – festiwalem z wieloletnią tradycją w mieście Mozarta. Oby coroczne przedsięwzięcie rozwijało się w tym kierunku – przyzwyczajało i wychowywało melomanów poprzez mecenat koncertowy.

Sama Carmina Burana jest pełnym mocy, dwudziestowiecznym kawałkiem muzyki, często przedstawiającym i wprowadzającym młodych (choć nie tylko), w świat muzyki klasycznej.

O Fortuno 
niby Księżyc 
nieustannie zmienna, 
ciągle rośniesz 
lub zanikasz 
ciemna lub promienna. 
Życie podłe 
wciąż kapryśnie 
chłodzi nas lub grzeje, 
niedostatek 
lub bogactwo 
jak lód w nim topnieje. 

Kołem toczy 
się Fortuna 
zła i nieżyczliwa, 
nasze szczęście 
w swoich trybach 
miażdży i rozrywa, 
z twarzą szczelnie 
zasłoniętą 
często u mnie gości, 
by na kręgach 
mego grzbietu 
grać swe złośliwości. 

Los zbawienia, 
cnót zasługi 
przeciw mnie są teraz, 
w mej słabości 
albo woli 
wspierały mnie nieraz. 
A więc zaraz 
nie mieszkając 
uderzajcie w struny 
i użalcie 
się nade mną, 
ofiarą Fortuny!

mej

 

Koncert na konińskiej Starówce

 

Aktualności powiązane z galerią
» Karnawał i tragiczność
» Karnawał i tragiczność
 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »