22 Wrzesień 2017 imieniny: Maury, Milany, Tomasza
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Felietony

Za mundurem powiat sznurem?
Dodano 08-08-2017 |
Komentarzy: 121

Okazuje się, że powiatowi decydenci maja szansę poćwiczyć swoją wyobraźni...

czytaj więcej »
 
Czy z rynku pracy usłyszymy jedynie echo
Dodano 01-08-2017 |
Komentarzy: 159

Jestem przekonany, że nie jestem jedynym, ...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Felietony »

 

 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1173 opinii)
TAK
77% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Marta nie wróciła z majowego weekendu

Dodano dnia: 10-05-2011 00:00| Komentarzy: 0

Długi majowy weekend, czas wolny od obowiązkowych zajęć, popołudnie na żaglówce wśród przyjaciół – niestety ta sielska przygoda na Jeziorze Powidzkim zakończyła się tragicznie dla dwojga młodych ludzi, 24-letniej turkowianki i jej chłopaka. Oboje utonęli pod pokładem przewróconej łodzi, o zgrozo na oczach strażaków prowadzących akcję ratunkową. Tę historię poznała w ostatnim tygodniu cała Polska.  Prokuratura Rejonowa w Słupcy prowadzi postępowanie w sprawie wypadku, gromy oskarżeń spadają na strażaków i druhów prowadzących akcję ratunkową. Czy tego nieszczęścia można było uniknąć, co zrobić by sytuacja się nie powtórzyła – te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi

Skrót tej historii zna już pewnie większość Czytelników Echa Turku. W tym tragicznym zdarzeniu brała bowiem udział 24-letnia Marta, mieszkanka naszego miasta. I to dla niej majowa wyprawa skończyła się tragicznie, dla niej i jej chłopaka, pilanina. W niedzielę, 1 maja piątka przyjaciół postanowiła wynająć łódź żaglową i popływać po Jeziorze Powidzkim. Jak mówią bywalcy powidzkiego akwenu, to jezioro niezbyt bezpieczne, polodowcowe, głębokie, o stromych zboczach i bardzo, bardzo zimne. Tego dnia pogoda choć od rana ładna i słoneczna, też szybko się zmieniała. W pewnym momencie, jak twierdzą świadkowie, zerwał się szkwał, w jednej chwili niebo zaciągnęły czarne chmury. Była godz. 16.35 kiedy silny podmuch wiatru przewrócił łódź na bok.

Chwilę później dyspozytor słupeckiej straży otrzymał telefon. Kobieta (jak się później okazało uwięziona pod pokładem łodzi) informowała, że na jeziorze doszło do wywrotki i pięć osób jest w wodzie.

Sygnał o dwóch wywróconych łódkach

  –Druhowie z OSP Ostrowite natychmiast pojechali do Kosewa, tam jest najlepsze miejsce, by zwodować łódź, oni wypłynęli jako pierwsi – relacjonuje wydarzenia Dariusz Różański, rzecznik słupeckiej straży. Chwilę później, około 15 minut, strażacy otrzymali jednak kolejne zgłoszenie o wywróconej na jeziorze żaglówce. –W drugim była mowa o trzech osobach w wodzie. Dyspozytor próbował łączyć te wydarzenia, ale relacje zgłaszających były inne, akcję prowadzono więc na początku dwutorowo. Ochotnicy udali się do pierwszego zgłoszenia, PSP zadysponowano do drugiego – mówi rzecznik

Jak długo trwała akacja ratunkowa, dlaczego pod wodę nie pozwolono zejść płetownurkom z WOPR, którzy obozowali nad jeziorem, co będzie sprawdzać słupecka prokuratura - obszerny materiał na temat tej tragedii w najnowszym Echo Turku z 10 maja

 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »