18 Kwiecień 2019 imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Goœcisławy
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Listy do redakcji

My, lenie i obiboki mówimy: dość tych kłamstw!
Dodano 17-04-2019 |
Komentarzy: 0

Kiedy mamy ograniczony budżet, to najczęściej, żeby komuś dać wcześniej t...

czytaj więcej »
 
Czy na pewno masturbacja zamiast leżakowania?
Dodano 22-03-2019 |
Komentarzy: 437

Atak pana Kaczyńskiego na Kartę LGBT świadczy o kompletnym jej niezrozumi...

czytaj więcej »
 
Zobacz wszystkie: Listy do redakcji »

 

 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1347 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Alaska to był tylko przystanek w drodze...

Dodano dnia: 11-04-2017 10:02| Komentarzy: 1

Wystarczy jedno zdjęcie, by wręcz zniewolić każdego, kto choćby tylko posmakował wypraw. Motocykl, przed którym wznosi się droga w nieznane. Droga jakby symboliczne wyobrażenie swobody i otwartej przestrzeni, tak jak ziemia, przez którą prowadzi. Alaska – przystanek dla podróżnych spragnionych ogromnych przestrzeni, krystalicznie czystych rzek i powietrza, gdzie na trasie wyłaniają się rosyjskie cerkwie i indiańskie osady. To podobno jedyne miejsce na świecie, gdzie możesz usłyszeć bicie serca. Wyprawa motocyklowa na „Wielki Ląd” była marzeniem Rafała Ptaka, naszego rodaka spod Kawęczyna, który 15 lat temu swoje życie związał z Ameryką Północną.

 

Ameryka, czyli przeznaczenie

O ile Alaska była marzeniem dla Rafała, pochodzącego z Leśnictwa w gminie Kawęczyn, a mieszkającego od 15 lat w Dolinie Krzemowej niedaleko San Francisco, to sama Ameryka, jak mówi z przekonaniem, była jego „destiny” -  przeznaczeniem. Pierwszy raz wylądował za oceanem jeszcze w ramach uczelnianej wymiany „na podszlifowanie języka”. Właśnie ukończył wydział elektryczny na Politechnice Łódzkiej, którą wybrał jako absolwent turkowskiego technikum mechanicznego. -I poleciałem na trzy miesiące do Wisconsin. Będąc w Stanach odwiedziłem mojego wuja, u którego zostałem na kolejne dwa miesiące - opowiada podczas spotkania w redakcji. Bo Rafał odwiedza swoje rodzinne fyrtle. 

Miał zamiar pracować w elektrowni Adamów, ale pogarszająca się na rynku pracy sytuacja, rozwiała te wcześniejsze nadzieje. -Pomyślałem sobie, że przydałoby się zarobić jakieś pieniądze a przy okazji porządnie nauczyć się języka. I tak wyjechałem po raz drugi do USA.

Więcej w aktualnym numerze Echa

 

Komentarze

Autor: Brawo Rafał!| Dodano: 11-04-2017 11:21
Jak dobrze pójdzie, to Rafał objedzie cały Świat!
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze


 
Zobacz wszystkie: W numerze »

 

 

OSTATNIE GALERIE

XX festiwal szkolny "Plama"
W dniu 20 marca w sali MDK odbył się XX Festiwal Szkolny PLAMA. Po raz pierwszy wystąpiły na Festiwalu szkoły z gminy Turek.
zobacz galerię »
 
Fabryka Św. Mikołaja na ul. Browarnej
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »