22 Wrzesień 2017 imieniny: Maury, Milany, Tomasza
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Felietony

Za mundurem powiat sznurem?
Dodano 08-08-2017 |
Komentarzy: 102

Okazuje się, że powiatowi decydenci maja szansę poćwiczyć swoją wyobraźni...

czytaj więcej »
 
Czy z rynku pracy usłyszymy jedynie echo
Dodano 01-08-2017 |
Komentarzy: 140

Jestem przekonany, że nie jestem jedynym, ...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Felietony »

 

 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1173 opinii)
TAK
77% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Wyjście awaryjne potrzebne od zaraz!

Dodano dnia: 21-06-2016 13:01| Komentarzy: 0

Radni nie zgodzili się na zwiększenie wydatków na śmieci, stąd wójt gminy Turek unieważnił przeprowadzony przetarg na odbiór i zagospodarowanie nieczystości. Ale to niewiele zmienia. Wydaje się, że urzędnicy i samorządowcy z Ogrodowej tak długo gonili króliczka aż zapędzili się w kozi róg. A powinni brać przykład z patrona jednej ze swoich gminnych szkół, który powtarzał, że nie warto szukać daleko czegoś, co jest całkiem blisko.

 

Śmieciowy ból głowy

Śmieciowy ból głowy narastał na Ogrodowej od początku, kiedy to wprowadzono ustawę, czyli od lipca 2013 roku. Znakomitym powodem była na początku cena, jaką za śmieci płacili mieszkańcy, jedna z najniższych w powiecie – 5 zł za segregowane i 10 za niesegregowane na miesiąc. A obwarzanek, oplatający jak oponka miasto, do najtańszych gmin pod względem odbioru śmieci nie należy. Już pierwsze miesiące obowiązywania nowego systemu pokazały, że odbiór niektórych frakcji odbywa się niewystarczająco często. Po wielu awanturach, łącznie z tą podczas której przed urzędem przy Ogrodowej pojawiła się sterta worków, wójtowi Mikołajczykowi udało się sytuację załagodzić. I wymóc na firmie EKOGAB, która od początku zajmuje się gospodarką odpadami w gminie, zwiększenie częstotliwości ich zabierania. Gminna władza była zadowolona, pierwszy przetarg okazał się dla wójta korzystny, był jednym z najtańszych w powiecie - (570 tys. zł). Gminni urzędnicy nie wykazywali zbytniego zainteresowania, że nie wszystkie najwartościowsze frakcje trafiają do zakładu utylizacji w Koninie, którego gmina Turek jest także udziałowcem. Tymczasem ceny na tak zwanej bramie w podkonińskim zakładzie rosły, bo gmina Turek nie należy do wyjątków w takim działaniu. I strumień śmieci trafiający na ul. Sulańską, był mniejszy niż przypuszczano, a poza tym najmniej wartościowy pod względem frakcji (Eko-Gab ma swoją sortownię odpadów w Przykonie). 

Więcej w aktualnym numerze Echa

 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »