22 Maj 2017 imieniny: Emila, Neleny, Romy
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1142 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Matex rezygnuje z inwestycji w Turku - Zemsta pokolenia 300 euro

Dodano dnia: 14-10-2014 10:41| Komentarzy: 3

Za znaki czasu gospodarki Turku i powiatu już na pierwszy rzut oka można z jednej strony uznać nader wątły strumień znaczących inwestorów z branż produkcyjnych, przy jednoczesnej ekspansji sieciowych sklepów dyskontowych jakie w samym mieście wyrastają niczym grzyb po deszczu. W tej sytuacji nie sposób uniknąć pytania o przyczyny takiego stanu rzeczy. Bezpośrednie impulsy do próby odpowiedzi na to pytanie są dwa. Po pierwsze – decyzja meblarskiej firmy Matex, która rezygnując z planów inwestycyjnych w Tureckiej Strefie Inwestycyjnej zdaje się optować za Koninem jako potencjalnym miejscem zbudowania swojego zakładu. Po drugie zaś – prawdziwy wysyp ofert o zatrudnieniu, które w ostatnim czasie pojawiły się na stronach Powiatowego Urzędu Pracy.

Matex wybiera Konin
Na niedawnej konferencji prasowej padła deklaracja, że pod Koninem powstanie zakład produkujący meble tapicerowane, który miałby ruszyć w listopadzie 2015r. Wprawdzie grunt pod wspomnianą inwestycję nie został dotąd sprzedany, a stosowne umowy nie zostały podpisane. Pewne jest jednak to, że firma, która chciałaby w podkonińskim Malińcu zainwestować, już teraz poszukuje ok. 100 pracowników. Mogliby oni niemal od zaraz rozpocząć pracę w zakładzie działającym koło Nekli w powiecie wrzesińskim. Na wspomnianej konferencji prasowej Łukasz Połomski, reprezentujący Matex przyznał, że przedstawiciele firmy przyglądali się różnym lokalizacjom. Co skłoniło nas do zainteresowania się, czy wśród rozważanych lokalizacji był również Turek. Okazało się, że i owszem. A nawet rozmowy na temat ewentualnej lokalizacji były na tyle zaawansowane, że wskazana została konkretna działka na terenie TSI, na której mógłby powstać zakład Matexu. Fakt ten potwierdza zastępca burmistrza Tadeusz Czerwiński. Co zatem spowodowało, że inwestor jednak zdecydował się na Konin? Rezygnując tym samym z potencjalnych korzyści jakie niesie za sobą lokalizacja w Strefie. Przeważyć miało całkiem co innego. A mianowicie główną barierą dla Turku okazał się deficytowy rynek pracy. Czyli niedostatek siły roboczej gotowej podjąć pracę. Bowiem firma Matex jako producent mebli tapicerowanych zainteresowany jest stolarzami, tapicerami, szwaczkami czy kierowcami. Tymczasem w tych zawodach fachowcy mogą wręcz przebierać w ofertach pracy proponowanych przez już działające na naszym terenie przedsiębiorstwa. W efekcie Matex zdecydował się na Konin. I tam docelowo ma zatrudnić nawet do 300 pracowników.
Bezrobocie czy brak pracowników
Decyzja o wyborze przez Matex Konina jako miejsca ewentualnej lokalizacji swojej inwestycji niemal zbiegła się z ofertami pracy jakie na swojej stronie internetowej zamieścił Powiatowy Urząd Pracy w Turku. Wynika zeń, że przedsiębiorstwa z powiatu tureckiego poszukują ponad 200 pracowników. Wprawdzie setka ofert dotyczy pracy przy produkcji zakąsek serowych, ale i tak miejscowe przedsiębiorstwa oferują zatrudnienie dla kolejnych ponad stu pracowników w rozmaitych zawodach. Słowem, gospodarka w powiecie „na dzisiaj” zgłasza zapotrzebowanie na dodatkowe ponad 200 pracowników. Należy przy tym zaznaczyć, że oficjalna stopa bezrobocia w powiecie tureckim na koniec sierpnia wyniosła ok. 9 proc. W pierwszej zaś dekadzie października  w oficjalnych rejestrach turkowskiego PUP figurowało ponad 3,2 tys. osób jako formalnie poszukujących pracy. Tak więc, z jednej strony na terenie powiatu mamy niby ponad 3 tysiące osób bezrobotnych, a jednocześnie miejscowe przedsiębiorstwa usilnie i na zasadzie „od ręki” poszukują ponad 200 pracowników. Z prostej arytmetyki mogłoby wynikać, że na każdą wspomnianą ofertę pracy przypada 16 potencjalnych chętnych. A nawet przyjmując, że większość z tych ofert jest adresowana przede wszystkim do przedstawicieli płci brzydszej, to i tak pozostaje 6 oficjalnie bezrobotnych mężczyzn na jedną ofertę pracy. Mogłoby się zatem wydawać, że do przedsiębiorców powinny ustawiać się dość liczne kolejki chętnych. Jednak trudno mówić o jakimś powszechnym szturmie na oferowane stanowiska. Za to od sporej części miejscowych przedsiębiorców coraz częściej słyszy się głosy o braku pracowników.
System oświaty wyeliminował fachowców.

Więcej w aktualnym numerze Echa

 

Komentarze

Autor: polonista| Dodano: 04-11-2014 08:41
Jak "wrucisz" to cię skieruję do szkoły.
 
Autor: paweł| Dodano: 16-10-2014 13:26
Pierwszo podniescie standart płacy to i ja wruce do turku inaczei nie da rady
 
Autor: Janusz| Dodano: 16-10-2014 11:47
Ci bezrobotni są zapisani w UP po to , żeby mieć ubezpieczenie. A urzędnicy ich trzymają w rejestrach, żeby mieć pensje. Najpierw trzeba zlikwidować Urząd Pracy, może będzie paru chętnych do pracy ?
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »