27 Kwiecień 2017 imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1134 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Przeminęło z węglem

Dodano dnia: 17-12-2013 12:19| Komentarzy: 1

Dla powiatu tureckiego przeminęła tamta uroda ziemi. Przeminęli ludzie. Co pozostało? Przekształcona intelektem i pracą ludzi przestrzeń, w której żyjemy. Jaka jest każdy widzi.

Przez pół wieku ton nadawał węgiel. Nadawał. Dzisiaj staje pytanie: co po węglu? Czy umiemy odpowiedzieć na to pytanie? Czy elity dzierżące władzę i sprawujące rząd dusz są przygotowane, aby sprostać wyzwaniu? To jest również pytanie o jakość tych elit. Czego się nauczyły? Pytanie jest uprawnione, patrząc na działania i zaniechania odpowiedzialnych za dzień dzisiejszy i przyszłość tej ziemi. W ciągu półwiecza zmieniły się uwarunkowania społeczno-ekonomiczne, zmienił się ustrój polityczny. Czy zmienili się ludzie? Czy zmieniła się ich mentalność? Niestety.
Obserwując bezradność rządzących odnosi się wrażenie, że sytuacja ich zaskoczyła. Pośpieszne szukanie rozwiązań, gwiazdorskie pomysły, raczej na użytek najbliższej kampanii wyborczej, niewiele wnoszą do rozwiązania dramatycznego problemu: co po węglu. Ludzie nie zadowolą się infantylnym „jakoś to będzie”. Sprawiedliwość wymaga, aby zdać sprawę z włodarstwa swego.
Właśnie przyszedł taki czas. Wyborcy zrobią to w przyszłorocznych wyborach, a rady w stosunku do swoich organów wykonawczych – zarządów, powinny to robić na bieżąco.
Opinia publiczna powinna wiedzieć jak realizowana jest kończąca się niebawem piętnastoletnia „węglowa” strategia rozwoju powiatu tureckiego i przede wszystkim jak zaawansowane są prace nad nową strategią, niosącą odpowiedź na pytanie: co po węglu.
Swoją rolę mają też kompetentne, niezależne od polityków środowiska inteligencji techniczno-ekonomicznej (NOT i PTE). Warto przypomnieć, a może i wykorzystać „Studium rozwoju regionalnego województwa konińskiego”, wykonane za pieniądze japońskie na zlecenie Rządu Polskiego przez 10-osobowy zespół ekspertów japońskich wspólnie z partnerami polskimi w 1997r. Już pod koniec istnienia województwa konińskiego.
Prognozy zawarte w tym opracowaniu, po dokładnej diagnozie ówczesnego stanu gospodarki, szczególnie kompleksu paliwowo-energetycznego PAK, są aktualne do dzisiaj.
Koledzy z NOT-u pamiętają roczną pracę nad tym obszernym dokumentem. Szkoda, żeby ta wiedza została zmarnowana.
W Roczniku Konińskim nr 13 z 1999 r. Roman Chmielewski pisał, że ten program miał być wzorem dla innych regionów Polski o podobnej strukturze społeczno-ekonomicznej.
Pamiętam jak inżynierowie japońscy w podsumowaniu ze zdumieniem stwierdzili, że trzy kluczowe gałęzie przemysłu: wydobycie węgla brunatnego, wytwarzanie energii i produkcja aluminium, nie są źródłem tworzenia nowych dziedzin działalności gospodarczej. Dziedzin dających pracę i pieniądze.
To była dla polskich inżynierów i menadżerów gorzka konstatacja. Niestety, przez całą erę węgla nie wzięliśmy sobie tego do serca. Wydaje się, że tu jest początek dzisiejszej zapaści. Brak zrównoważonego rozwoju.
Za pieniądze „węglowe” budowało się obiekty wymagające na utrzymanie pieniędzy, a nie budowało się jednocześnie obiektów dających pracę i pieniądze.
Ta przypadłość dotknęła szczególnie władze samorządowe. Zdobyć przychylność wyborców.
Później przyszła Unia Europejska z podobnymi koncepcjami i niektóre kraje, niestety w tym i Polska, jak za panią matką odwróciły się od industrializacji. Skutki takiego myślenia i działania przyszły szybko. Wzrost bezrobocia i spadek stopy życiowej będziemy odczuwać przez wiele lat. Taka jest rzeczywistość.
Rządzący mają przed sobą opracowanie strategii rozwoju powiatu tureckiego: „po węglu”.
Nam pozostaje ocalić od zapomnienia cechy Wielkopolan: zaradność i gospodarność.
Bowiem: ...trzeba z żywymi naprzód iść...
Obywatel Leszek Grzelak
PS:  O Japonii w Polsce wielu gadało. Jeden nawet chciał budować tu drugą Japonię. Skończyło się na gadaniu.
Turek miał inaczej. Turek miał szczęście. W 1979 r. do Konina i Turku (dawnego województwa konińskiego) z wędką, a nie z rybą, przyjechali prawdziwi Japończycy. Przyjechali, żeby nauczyć używania głowy i racjonalnego korzystania z darów Przyrody. Co z tych nauk zostało?

 

Komentarze

Autor: ooooj| Dodano: 14-01-2014 12:38
takich gospodarzy sobie wybieracie i taki balagan macie tylko ludzi szkoda...
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »