20 Wrzesień 2017 imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Felietony

Za mundurem powiat sznurem?
Dodano 08-08-2017 |
Komentarzy: 77

Okazuje się, że powiatowi decydenci maja szansę poćwiczyć swoją wyobraźni...

czytaj więcej »
 
Czy z rynku pracy usłyszymy jedynie echo
Dodano 01-08-2017 |
Komentarzy: 98

Jestem przekonany, że nie jestem jedynym, ...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Felietony »

 

 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1173 opinii)
TAK
77% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

O życie warto zawalczyć

Dodano dnia: 11-02-2013 00:00| Komentarzy: 0

Chciała wyrwać ich z domów, pokazać, że o życie warto zawalczyć. Na swojej drodze spotkała kilka osób, podobnie myślących i tak powstało Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Ruchowo „To MY”. Po ponad dziesięciu latach, podczas noworocznego spotkania u starosty i burmistrza, Anna Marecka, łamiącym się od wzruszenia głosem, poinformowała o jego likwidacji.

 

Za tą decyzją stoi wiele przyczyn, jednak ważniejsze jest to, co udało się zdziałać przez ten czas.

Doktor Anna Marecka znana jest w Turku i w powiecie z wielu inicjatyw społecznych. Tę społecznikowską duszę mieszkańcy Turku poznali już, gdy jako młoda lekarka rozpoczęła w tym mieście, swoją lekarską misję. Jednak to właśnie jej działalność na rzecz niepełnosprawnych wzbudza największy szacunek i podziw turkowian i mieszkańców powiatu. A wszystko zaczęło się wtedy, kiedy wydawało się, że jej świat się zawalił.

Nadzieja zakwitła w Spale

Wypadek przekreślił jej życiowe i zawodowe plany, zetknęła się z określeniem „osoby niepełnosprawnej”. I stanęła oko z oko z wieloma związanymi z tym ograniczeniami. Inspirację do działania dał jej pobyt w Spale. -Te dziesięć dni jakie tam spędziłam na aktywnej rehabilitacji zmotywowało mnie do działania. Właśnie tam nauczyłam się nie tylko samodzielności, ale przede wszystkim woli życia. Od tamtego czasu zupełnie inaczej postrzegam swoją niepełnosprawność - mówi.

Po powrocie zamiast bezczynnie siedzieć, postanowiła działać. Chciała pokazać, borykającym się z podobnymi jak ona problemami, że można żyć, a nie tylko trwać. Przyświecał jej jeden cel – uczynić życie niepełnosprawnych łatwiejszym i zbliżyć ich do społeczności. -Z racji mojego lekarskiego zawodu doskonale wiedziałam z jakim choćby fizycznym cierpieniem muszą sobie radzić –opowiada niepełnosprawna doktor Anna. Choć sama zastanawia się wciąż, cóż oznacza tak naprawdę to dziwne słowo. -Bo czymże jest niepełnosprawność. -Skoro ona istnieje, to znaczy, że istnieje także pełnosprawność. Czyli co? Człowiek w każdym calu doskonały? Każdy z nas jest w jakiejś części mniej sprawny – twierdzi.

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Echa Turku

 

 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »