27 Kwiecień 2017 imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1134 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Czarny charakter maty z Chrapczewa

Dodano dnia: 12-02-2013 00:00| Komentarzy: 1

Legenda Stanisława Stasiaka

Postać Ignacego Stanisława Stasiaka, zapaśnika z Chrapczewa pod Dobrą, obrosła legendą. Wyjechał za chlebem do Ameryki, ale w efekcie zaczął uprawiać wrestling. Jego śmierć wywołała falę spekulacji. Jej przyczyną była jednak kontuzja jakiej doznał w ringu, a nie trucizna za paznokciami domniemanego afroamerykańskiego przeciwnika

 

Ignacy Stanisław Stasiak urodził się w 1895 roku w wielodzietnej rodzinie z Chrapczewa w gminie Kowale Pańskie, parafii Dobra. Miał pięć sióstr i brata. Okres jego wkraczania w dojrzałość przypadła na I wojnę światową. Wyrósł na silnego mężczyznę, krąży opowieść, że nie dały mu rady nawet dwa ciągnące go konie. Był to trudny okres. Brak pracy zmuszał wiele osób do szukania jej poza granicami kraju. Także Stanisław, bo tak się do niego zwracano, postanowił szukać lepszego życia i to za oceanem. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej w 1918 roku.

Zaczęło się od pójścia do cyrku

Nie było łatwo Polakowi, bez znajomości języka angielskiego na obczyźnie. Jak donosiło Echo Tureckie z 1931 roku, Stasiak pracował w zakładach Lasing, a nawet przez krótki czas przebywał na Kubie. Wszystko zmieniło się w 1922 roku w fabryce samochodów, w miejscowości Flint w stanie Michigan. Według relacji prasowych, nasz bohater poszedł do cyrku, gdzie przyjął wyzwanie występującego tam zapaśnika i łatwo go pokonał. Właściciel cyrku natychmiast zaproponował mu znacznie lepiej płatną pracę niż w fabryce i Stanisław, już jako Stanley Stasiak, zaczął występować w pokazach sportowych. To właśnie podczas tych występów poznał Ivana Michailoffa (Michajłowa) – z pochodzenia Rosjanina. Według historyka Marka Hewitta, to właśnie Ivan, poradził mu przejście do odmiany zapasów zwanej w Ameryce wrestlingiem, a u nas wolną amerykanką. Trafił do grupy promotora z Bostonu Paula Bowsera. Michailoff był jego pierwszym przeciwnikiem na zawodowym ringu. Ich walka odbyła się w Waterloo, w stanie Maine.

 

 

Komentarze

Autor: ziomek| Dodano: 12-02-2013 22:37
...ciekawa historia i jaki spadek napewno! No,no a któż to wyanlazł znów tą starą sensację?- biegnę po Echo? - choć wolę mądrą chemiczkę z Turku - naprawdę!
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »