24 Marzec 2017 imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1121 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Gdyńskie wczaso-rekolekcje wspólnoty integracyjnej Caritas

Dodano dnia: 26-07-2012 12:47| Komentarzy: 3

Od 23 lat niepełnosprawni i wolontariusze z rejonu tureckiego biorą udział w wczaso-rekolekcjach organizowanych przez włocławskie Caritas. Opiekunem i kierownikiem grupy jest ks. Paweł Zalewski, diecezjalny duszpasterz osób chorych i niepełnosprawnych oraz proboszcz parafii Kaczki.

W tym roku wyjazd miał miejsce w dniach od 30 czerwca do 10 lipca. W Gdyni, jak co roku, uczestnicy mogli doznać odpoczynku fizycznego i duchowego, połączyć przyjemne z pożytecznym. Na tegoroczny wypoczynek z Bogiem do Gdyni pojechało 105 osób, w tym oczywiście klerycy, niepełnosprawni i wolontariusze. Jeżeli chodzi o reprezentację naszego rejonu, jak co roku była bardzo liczna. Z Turku i okolic nad morze pojechało aż 12 osób chorych oraz 20 pomagających. Patrząc na rozległe tereny naszej diecezji i fakt, że w gdyńskiej oazie uczestniczą osoby z poza jej terenów (np. Gdynia, Gorzów Wielkopolski), nasz rejon był w czołówce, jeżeli chodzi o ilość uczestników wczaso-rekolekcji.

Coroczny gdyński obóz jest czasem wyjątkowym, w którym osoby chore i wolontariusze przeżywają swoiste rekolekcje. Tegoroczny turnus odbywał się pod hasłem: „Jest jedno ciało”. Oprócz odpoczynku fizycznego, licznych atrakcji, które dostarczają organizatorzy, było dużo miejsca na rozwój duchowy. Dzięki codziennej Mszy Świętej, spotkaniach w grupach i rozważaniach nad Słowem Bożym, uczestnicy ubogacają siebie nawzajem. Do Gdyni co roku jeździ wiele młodzieży oraz osoby starsze. Dzięki tej różnicy pokoleń, w tym różnorodności zdań i poglądów, każdy z takiej wspólnoty może wynieść dużo. Oczywiście wyjazd do Trójmiasta to nie dwudziestoczterogodzinna modlitwa. Pierwszym wyrazem tworzącym dwuczęściową nazwę są wczasy. Uczestnicy biorą udział w różnych wyjściach, wycieczkach, inicjatywach, które są przewidziane na dany dzień. Czas relaksu i wypoczynku jest tak samo ważny, jak dbanie o swoją relację z Bogiem. Jak mawia kierownik oazy, ks. Paweł Zalewski: „Łaska Boża działa na naturze wyspanej i najedzonej”. W tym roku pogoda nie rozpieszczała, jednak mimo wszystko udało się wzorowo spełnić również i ten drugi aspekt. Najlepszą, nadmorską formą wypoczynku była oczywiście plaża, którą w słoneczne popołudnia bardzo licznie odwiedzaliśmy. Kąpiele, opalanie, czy granie w piłkę siatkową, przynosiły wiele satysfakcji nie tylko osobom niepełnosprawnym, ale również i wolontariuszom. Oprócz spędzania czasu blisko polskiego morza, uczestnicy mogli zwiedzać Gdynię, jej zabytki i bardzo ciekawe miejsca. Coroczną atrakcją jest wejście na Kamienną Górę, z której przepięknie widać gdyńską panoramę, jak również i Bałtyk. Grupa integracyjna Caritas pokazała rodowitym mieszkańcom Gdyni oraz wszystkim odwiedzającym, co to znaczy dobra zabawa. Można to było zobaczyć podczas oglądania finałowego meczu Euro 2012 w strefie kibica oraz w trakcie wspólnego wyjścia do miejsca rozrywki na samochodziki.

Wyjazd do Gdyni wiązał się z licznymi obowiązkami, polegającymi nie tylko na pomocy osobie niepełnosprawnej. Wszyscy uczestnicy podzieleni zostali na pięć grup, z których każda musiała pełnić jeden z czterech dyżurów: gospodarczy, porządkowy, liturgiczny oraz wieczorek pogodny. Jeżeli chodzi o pierwszy z nich, to nic innego, jak przygotowanie posiłków, podawanie ich oraz sprzątanie po. Śniadania i kolacje były sporządzane od początku do końca przez nas. Obiady natomiast były zakupione i dowożone, dlatego do obowiązków grupy należało rozporządzenie nim. Każdy kto pełnił drugi z dyżurów, musiał czuwać nad porządkiem w każdym zakątku szkoły, w której przebywaliśmy. Obowiązki liturgiczne to prowadzenie modlitw w ciągu dnia oraz obstawa Eucharystii. Ostatnia kwestia to wieczorek pogodny, który był bardzo ciekawym punktem dnia. Grupa, która pełniła tenże dyżur musiała zająć wszystkim wieczorny czas. Dość często były to wieczory pełne radości, uśmiechu i dobrej zabawy, zdarzały się jednak chwile kontemplacji, modlitwy i wyciszenia.

Czas spędzony w Gdyni jest bardzo owocny dla wszystkich. Coraz więcej osób ma do czynienia z grupą integracyjną Caritas i z bycia w tej wspólnocie są bardzo zadowoleni. Oto co mają do powiedzenia niektórzy z uczestników naszego turnusu.

„Wyjazd do Gdyni był bardzo fajnym czasem, który pozwolił mi naładować baterię i odpocząć trochę od codzienności. Nie pierwszy raz byłem uczestnikiem rekolekcji i mam nadzieję, że będzie mi dane jeszcze na nie pojechać.” – powiedział uczestnik wyjazdu, Marcin Nowinowski z Turku.

Jak o naszym wyjeździe wypowiadają się wolontariusze? Dominik Przygoński, pochodzący z parafii Kaczki i uczeń Zespołu Szkół Technicznych w Turku opisuje, co dał mu ten wyjazd i jak przeżył swoje pierwsze wczasy z Integracyjną Grupą Caritas: „To była moja pierwsza Oaza Chorych. Wiele wniosła w moje życie. Wydałoby się, że to my – wolontariusze mamy pomagać tam osobom chorym i niepełnosprawnym, a tak naprawdę, moim zdaniem, to oni nam pomogli, umacniając nas duchowo i pogłębiając naszą wiarę, nadzieję i miłość do Boga. Stworzyliśmy tam „rodzinę”, do której na pewno często będę wracał myślami. Był to dla mnie wyjątkowy czas z wyjątkowymi ludźmi.”

Koordynatorem na Turek i okolice był Pan Dariusz Jasak, Radny Miasta Turek, który wraz z całą rodziną odwiedził nas w Gdyni. Dodać można, że przez wiele lat był naszym wolontariuszem i ubogacał wczaso-rekolekcje muzycznie, grając na gitarze. Co może powiedzieć o turnusie z perspektywy odwiedzającego? „Przez te kilka dni mojego pobytu w Gdyni doświadczyłem przede wszystkim spokoju i odpoczynku w gronie najbliższych. Zauważyłem też wielkie zaangażowanie wolontariuszy i uczestników z powiatu turkowskiego oraz powiew nowych myśli i rozważań ewangelicznych”.

 Jak było wspomniane wyżej, nasz rejon był reprezentowany przez 32 osoby, niepełnosprawnych i wolontariuszy. W tym miejscu należą się podziękowania zwłaszcza osobom posługującym, którzy poświęcili swój wolny czas na pomoc drugiej osobie. Pomaganie chorym i niepełnosprawnym nie należy do rzeczy łatwych, jednak jeżeli włoży się w to serce, efekt zawsze jest pozytywny. Nie możemy zapominać, jaki trud wkładają rodzice i rodzina w zajmowanie się swoimi pociechami, partnerami, czy rodzicami, którzy nie mogą sami wykonywać niektórych życiowych czynności. Czas wczaso-rekolekcji w Gdyni jest dla nich krótkim momentem wytchnienia i odpoczynku, a my cieszymy się z tego, że możemy im w tym pomóc. Nasze przedsięwzięcia nie mogłyby dojść do skutku, gdyby nie pomagali nam w tym inni. W szczególności podziękowania należą się tutaj pracownikom Wojewódzkiego Zespołu Szkół Policealnych w Gdyni, którzy udostępnili nam miejsce, gdzie mogliśmy gościć przez cały okres naszej oazy. Następnie dziękujemy za pomoc również naszym ziomkom, którzy wspierali nas na wszelkie możliwe sposoby. Mowa tutaj o Starostwie Powiatowym w Turku, z Panem Starostą Zbigniewem Bartosikiem na czele, o Urzędzie Miejskim w Turku i Panu Burmistrzowi Zdzisławowi Czapli wraz z Radnymi Miasta oraz o Urzędzie Gminy Turek z wójtem Karolem Mikołajczykiem. Nie sposób wymienić wszystkich dobrodziejów, dlatego nasze podziękowania chcemy kierować do każdego, kto przyczynił się do tego, aby nasz wyjazd mógł wyglądać tak, jak wyglądał. Pamiętamy o Was w naszej modlitwie, jesteście w sercach niepełnosprawnych i wolontariuszy z Integracyjnej Grupy „Caritas”. Sebastian Jafra

 

 

Komentarze

Autor: zuydjixjo| Dodano: 28-08-2012 03:05
KQmMuv zfjigjzmbbwe
 
Autor: quccyqron| Dodano: 27-08-2012 13:28
RIjdGI , [url=http://fcgdnqvdnipd.com/]fcgdnqvdnipd[/url], [link=http://ylatipl... http://igywdjgakgas.com/
 
Autor: June| Dodano: 26-08-2012 10:25
pisze:Alex trochę przypadkowa ta brkama trochę, ale Del Piero na zawsze będzie symbolem Juventusu i nawet jeśli odejdzie po sezonie to 10 powinna być zastrzeżona w Turynie tylko dla niego.
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze


 
Czy warta skórka wyprawki?
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

W malanowskim Centrum Kultury odbyło się spotkanie informacyjne z...

czytaj więcej »
 
Po podwyżce zarabiają 200 złotych mniej
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

Około 1500 złotych zarabiają nie tylko w Turku, ale też w całej P...

czytaj więcej »
 
Zobacz wszystkie: W numerze »

 

 

ECHO UNIEJOWA

 

SPORT

Emocjonująca rywalizacja weteranów
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

W dobrskiej hali sportowej odbył się turniej tenisa stołowym, będ...

czytaj więcej »
 
Dziesiąte miejsce Piątki Turek
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

Drużyna młodziczek UKS Piątka Turek w końcowej fazie rozgrywek li...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Sport »

 

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »