26 Marzec 2017 imieniny: Dory, Olgi, Teodora
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1123 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Legenda trąbki i świetlna jazda na gitarze

Dodano dnia: 21-05-2012 20:09| Komentarzy: 0

Jazzonalia 2012

W bisy i owacje na stojąco obfitował każdy z trzech dni tegorocznych Jazzonaliów. Na scenie konińskiego Oskardu wystąpiły niekwestionowane gwiazdy oraz młodzi i utalentowani wykonawcy. Kto by się spodziewał, że wysłucha szlagieru z filmu „Vabank” w wykonaniu najszybszego gitarzysty? Zwieńczeniem majowego wydarzenia i był koncert Tomasza Stańki, legendy jazzowej trąbki. Artyście towarzyszył młody utalentowany pianista Dominik Wania.

Na dobry początek publiczność Jazzonaliów otrzymała sporą dawkę młodości i dobrej muzyki. Festiwal zainaugurowali: International Big Band, w którego skład wchodzą studenci akademii muzycznych z Polski i Niemiec, Atom String Quartet oraz saksofonista Marcin Nowakowski. Zabrakło niestety Natalii Przybysz, która spodziewa się dziecka i nie mogła zagościć w Koninie.

Podczas muzycznej imprezy nie brakowało lokalnych akcentów. W sobotę wystąpił Piotr Pawlak Jazztet, którego lider był uczniem konińskiej Państwowej Szkoły Muzycznej. –Cieszę się, że jestem w Koninie i mogę pokazać moim kolegom rodzinne miasto. Przyjeżdżam tu co 2-3 lata i mogę zaobserwować, że wiele się zmienia. Oczywiście na lepsze – powiedział Piotr Pawlak. Za sprawą jego sekstetu publiczność przekonała się, że inspiracją do napisania utworu może być... wizyta na fotelu dentystycznym („Stomatology”) i noc z kimś spędzona (After The Night With You”).

Publiczność zaczarował Joscho Stephan. –Gra z prędkością światła. Jak mówią w Rychwale moi znajomi – siwy dym w biały dzień. Jeździ na tej gitarze jak diabeł na łyżwach. Zbiera niezwykle przychylne recenzje. Koncertuje w Europie, obu Amerykach i Australii – tak występ artysty zapowiadał Andrzej Majewski, prezes Konińskiego Towarzystwa Muzycznego. Miłośnicy jazzu kwartet Joscho Stephana przyjęli entuzjastycznie. Sami też mieli swój muzyczny wkład. Obchodzącemu urodziny skrzypkowi Sebastianowi Reimannowi zaśpiewali bowiem „Happy Birthday”. Prezentem na bis był szlagier z filmu „Vabank” Juliusza Machulskiego. –Ucho nadąża, oczy już nie – tak wirtuoza gitary skomentował prezydent Józef Nowicki. Ale nie można tu pominąć znakomitego „przełożenia” trąbki na skrzypce w wykonaniu jubilata, czyli Sebastiana Reimmanna.

Po dawce naprawę szybkich rytmów publiczność przeniosła się do klubu Oskardu. Tam jako pierwszy zagrał Wojtek Mazolewski Quintet. –Od dłuższego czasu gramy coraz więcej słonecznych utworów, które sprawiają nam frajdę. Tą radością chcemy się dzielić z publicznością – stwierdził Wojtek Mazolewski. Towarzyszyli mu: Oskar Torok (trąbka), Marek Pospieszalski (saksofon), Joanna Duda (piano) i Michał Bryndal (perkusja). Sobotni wieczór należał też do Marek Napiórkowski Trio, czyli Roberta Kubiszyna, Cezarego Konrada (perkusja) i oczywiście Marka Napiórkowskiego (gitara). Grupa promowała swój najnowszy projekt „KonKubiNap”.

Zwieńczeniem jazzowego maratonu był koncert Tomasza Stańki, który w Koninie wystąpił z pochodzącym z Sanoka Dominikiem Wanią. Artysta lubi współpracować z młodymi muzykami, a wybiera najlepszych z najlepszych. Okazało się, że to nie pierwszy pobyt Dominika Wani w Koninie. Młody pianista dwukrotnie brał udział w organizowanych w tym mieście konkursach pianistycznych.

Jakie artystyczne plany ma przed sobą Tomasz Stańko? –Niemal prosto z Konina wracam do Nowego Jorku jadę nagrywać nową płytę. Bardzo chciałbym poświęcić ją pani Wisławie Szymborskiej. Napisałem wiele kompozycji, które były inspirowane jej wierszami. Podczas jednego z jej ostatnich wieczorków autorskich miałem okazję grać na trąbce takie rodzaje komentarzy, przerywników. Zapadło mi to głęboko w pamięć. O jej śmierci dowiedziałem w Nowym Jorku, gdy pracowałem nad nowym albumem. Zaczął się nam nim unosić duch pani Wisławy. Znalazłem spoiwo. Nazwę go chyba „Wislawa” –powiedział nam muzyk.

Tegoroczne Jazzonalia przeszły już do historii. Za rok jubileusz – 20. odsłona festiwalu.

Aleksandra Kwiatkowska

 

Jazzonalia 2012

 

Aktualności powiązane z galerią
» Legenda trąbki i świetlna jazda na gitarze
 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze


 
Czy warta skórka wyprawki?
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

W malanowskim Centrum Kultury odbyło się spotkanie informacyjne z...

czytaj więcej »
 
Po podwyżce zarabiają 200 złotych mniej
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

Około 1500 złotych zarabiają nie tylko w Turku, ale też w całej P...

czytaj więcej »
 
Zobacz wszystkie: W numerze »

 

 

ECHO UNIEJOWA

 

SPORT

Emocjonująca rywalizacja weteranów
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

W dobrskiej hali sportowej odbył się turniej tenisa stołowym, będ...

czytaj więcej »
 
Dziesiąte miejsce Piątki Turek
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

Drużyna młodziczek UKS Piątka Turek w końcowej fazie rozgrywek li...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Sport »

 

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »