27 Kwiecień 2017 imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1134 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Uniejowski bounce

Dodano dnia: 22-08-2011 23:44| Komentarzy: 4

Sobotni House Music Village 2011 pokazuje, że przy elektronicznych brzmieniach można się dobrze i na poziomie bawić w ciekawszej atmosferze niż na typowych „deskotekach”.

Miłośnicy dobrej muzyki elektronicznej, którzy nie dotarli w sobotę na nadwarciańską plażę mają czego żałować. Rozwiewam wątpliwości - II edycji House Music Village 2011 z pewnością nie można zaliczyć do zwykłego dyskotekowego wydarzenia. Organizatorzy - Łukasz Malinowski i Krystian Brudz,  przy przychylności władz Uniejowa zadbali o duży format sponsorów, jak i niebanalne wtręty muzyki house.

Na pierwszy rzut oka niepozorna scena ustawiona tuż nad Wartą, w pobliżu term, spełniła swoje zadanie zarówno akustycznie jak i świetlnie (lasery). Na imprezę udało się ściągnąć całkiem pokaźną grupę dj’ów, w których sety włączali się soliści i wokalistka. Lżejsze utwory klubowe DJ Alana White’a (Lublin),  fantastycznie uzupełniał saksofon Kuby Matusiaka. Z kolei przez nawet ciężkie basy przebijała się pozytywna trąbka Pashy Samokhina, grającego na co dzień w zupełnie odmiennych inicjatywach muzycznych. W hausowe klimaty włączał się także, Tomasz Domowicz na Kongach. Poza polskimi baronami elektronicznego grania (którzy niejednokrotnie ocierali się o światowe guru na większych festiwalach jak np. Mayday), w finale zagrała także gwiazda wieczoru –  Sarah Louise z Cardiff wprowadzając publiczność na najwyższe obroty. Kulminacją było skupienie na scenie kilku artystów, we wspólnym występie pojawili się soliści. Grający na skrzypcach Mad Fiddle z dj Zaurusem, pokazali jak innowacyjne (skoczne i sprężyste) może być podejście do muzyki elektronicznej. Żywy wokal Daryi Sergyienko wprowadził w jeszcze inną atmosferę miękkich dźwięków. Jednym słowem duża rozmaitość w obrębie wydawałoby się ograniczonego gatunku.

Część muzyków (jak i imprezowej publiczności) przybyłych do „housowej wioski muzycznej” pochodziła z Łodzi – istotnego miejsca na mapie elektronicznego grania i różnych jego hybryd. Wydaje się, że takie inicjatywy mogą zapełnić lukę związaną z brakiem odpowiednich plenerów w mieście wojewódzkim, gdzie dominują raczej industrialne klimaty.

Choć organizatorzy i uczestnicy ubiegłorocznej edycji festiwalu zapewniają, że w zeszłym roku na housowy ubaw przybyło więcej, bo nawet kilka tysięcy ludzi, to sobotnią imprezę należy zaliczyć do udanych. Zwłaszcza, że temperatura w nocy spadła do 10 stopni, ale uczestników zapewne rozgrzewała muzyka. Większa publiczność spowodowałaby, że zaplecze gastronomiczne okazałoby się zdecydowanie zbyt skromne. Impreza była darmowa i należało jedynie uiścić 5 złotych za parking, za to parkingowi sprawnie kierowali ruchem zgromadzonych aut, co oceniam na piątkę. Organizatorzy zapewnili także darmowe pole namiotowe.

 Ci, którym brakuje takich dźwięków w regionie, mogli nasycić swój apetyt. Muzyka nie pozwalała ustać dłuższy czas w miejscu, oscylując pomiędzy pulsującym tłustym basem, a emanującymi pozytywną energię, nieomalże jazzowymi miękkimi dźwiękami. Brzmienia europejskich scen klubowych zaprezentowane przez dj’ów na HMV 2011 świadczą o dużej wyobraźni, a takowa pokazuje klasę muzyka. Taką klasę pokazała Sarah Louise, która jak mi powiedzieli uczestnicy potrafiła ich zainteresować i wciągnąć. Podsumowując, Uniejów jak na swoje gabaryty (niespełna 3 tyś. mieszkańców), ma całkiem przyzwoitą, dobrze zapowiadającą się imprezę z muzyką elektroniczną -i nie tylko - na poziomie. mej

 

HMV 2011

 

Aktualności powiązane z galerią
» Uniejowski bounce
 

Komentarze

Autor: mej| Dodano: 29-08-2011 17:14
przyznaję mój błąd nie byłem do końca i nie wiedziałem, że nie dojechali, a szkoda bo fajnie grają - dziennikarska kaczka lol - ale impreza i tak była niezła jak na taką mieścinkę
 
Autor: Krzyś| Dodano: 27-08-2011 08:20
Zgadzam się z ewenementem. Ten kto pisał ten tekst pewnie nie był na tym koncercie. Poza tym warto spojrzeć na uniejowskie portale, żeby przekonać się, kto poniósł najwieksze koszty tego przedsięwzięcia. na pewno nie byli to ci dwaj wyminieni wtekście chłopcy. Bujda na kółkach w stylu ET
 
Autor: ewelement| Dodano: 25-08-2011 21:59
"Grający na skrzypcach Mad Fiddle z dj Zaurusem, pokazali jak innowacyjne (skoczne i sprężyste) może być podejście do muzyki elektronicznej." Zabawne jest to, że tej dwójce nie udało się dojechać na imprezę. Także redakcja ECHOTURKU nie widziała nawet 'Uniejowskiego bounce'u' z daleka. Kolejne kłamstwo medialne, tfu!
Autor: ewement1| Dodano: 25-08-2011 22:43
Zabawne jest to, że masz chłopie zdjęcia z imprezy przezd ślepiami,a nie widzisz.Chociaż sorry, bo może to nie jest zabawne,ale smutne - wyrok ślepota
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »