17 Sierpień 2017 imieniny: Anity, Elizy, Mirona
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Felietony

Za mundurem powiat sznurem?
Dodano 08-08-2017 |
Komentarzy: 0

Okazuje się, że powiatowi decydenci maja szansę poćwiczyć swoją wyobraźni...

czytaj więcej »
 
Czy z rynku pracy usłyszymy jedynie echo
Dodano 01-08-2017 |
Komentarzy: 0

Jestem przekonany, że nie jestem jedynym, ...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Felietony »

 

 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1163 opinii)
TAK
77% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Karnawał i tragiczność

Dodano dnia: 27-06-2011 17:13| Komentarzy: 3

Poczuć się jak w mieście Mozzarta

Takiego wydarzenia jeśli chodzi o kulturę najwyższych lotów Ziemia Konińska jeszcze nie widziała. Wspólne przedsięwzięcie firmy Konimpex i Przeglądu Konińskiego i zaproponowanie mieszkańcom wykonania opery Carmina Burana Carla Orff’a okazało się strzałem w dziesiątkę. Trudno ubrać w słowa muzyczną rozkosz sobotniego wieczora.

Na olbrzymiej szesnastometrowej scenie udało się zgromadzić ponad 200 artystów. Wystąpiła Polska Orkiestra Radiowa, a także trzy chóry: Chór Akademicki im. prof. Jana Szyrockiego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, Poznański Chór Kameralny oraz Dziecięco-Młodzieżowy Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Koninie. Muzyków znakomicie połączył i dyrygował maestro Łukasz Borowicz.

Tłumnie zebraną na konińskiej Starówce publiczność na koncert zaprosił Wojciech Pluta-Plutowski wraz z córką. Przedstawił również szczegółowo historię i sens Carmina Burana. Na rozgrzewkę usłyszeliśmy Va, Pensiero z opery Nabucco Verdiego. Utwór bardzo popularny, będący chórem niewolników żydowskich z trzeciego aktu opery, który stał się nieoficjalnym hymnem Włochów. To były przedbiegi i jakże popularne w tych czasach wyciąganie samych arii z całości dzieł operowych, aby „nie zanudzać odbiorców”. Lecz nie było mowy o znudzeniu całością dzieła Orff’a, zaprezentowanego na rynku.

Tekst opery jest manuskryptem zawierającym 254 pieśni napisane przed początkiem XIII wieku. Odnaleziono je w 1803 roku w opactwie benedyktynów. Utwory powstały przede wszystkim po łacinie, ale także w języku starodolnoniemieckim i starofrancuskim. Były to pieśni i wiersze wędrujących duchownych i żaków. Mieszają się w nich różne wątki, są moralitety, ale także pieśni biesiadne i taneczne. W średniowiecznej Europie życie było bardzo kruche z powodu klęsk głodu, plag nieurodzaju, czy nierozwiniętej medycyny, a niepewni jutra ludzie skupiali się na chwili obecnej, na przetrwaniu dnia i zabawie. Z perspektywy czasu takie bezrefleksyjne uciekanie w uciechy Michaił Bachtin (za twórczością Rabelais’ego), nazwał karnawalizacją kultury. Teraz być może bardziej niż kiedykolwiek zbliżamy się do takiej przedrenesansowej i przedoświeceniowej kultury karnawału. Jest to jeden z powodów dla których Carmina Burana jest arcydziełem, które uderza. Sztuka ma przede wszystkim „kopać” a to niewątpliwie udaje się dwudziestowiecznemu dziełu. Fantastyczną muzykę Carl Orff skończył komponować do własnego wyboru średniowiecznych tekstów w 1937 roku. Powstało dzieło wielopłaszczyznowe, dające zarówno przyjemność intelektualną, jak i rozkosz słuchową. Opera składa się z trzech części, całość zamyka i otwiera najbardziej znana część – chór „O fortuna”. Pomimo zawłaszczenia utworu przez popkulturę i trywializowania wciąż robi potężne wrażenie. Wytrawny słuchacz zdaje sobie sprawę, iż muzyka – zwłaszcza klasyczna – istnieje tylko w momencie wykonania, a odsłuchiwanie z nośników jest tylko odtwarzaniem i przypominaniem czegoś co było. Dlatego za sprawą muzyki słuch jest najbardziej obiektywnym ze zmysłów, gdyż najlepiej oddaje naturę czasu.

Na konińskiej scenie pojawiali się w kolejnych wejściach: tenor Piotr Kusiewicz, baryton Adam Kruszewski i sopranistka Marta Boberska. W finale opery to jej krystaliczny głos dostarczył nieopisanych doznań estetycznych. Po zakończeniu ponad godzinnego przedstawienia ponownie odsłuchaliśmy Va, Pensiero. Tym razem była to prawdziwa uczta tak dla uszu, jak i dla oczu, gdyż wykonanie było zsynchronizowane z wielkim pokazem sztucznych ogni. Prawdziwy karnawał. Trzeba podkreślić rozmach całego wydarzenia, które zapachniało Salzburger Festspiele – festiwalem z wieloletnią tradycją w mieście Mozarta. Oby coroczne przedsięwzięcie rozwijało się w tym kierunku – przyzwyczajało i wychowywało melomanów poprzez mecenat koncertowy.

Sama Carmina Burana jest pełnym mocy, dwudziestowiecznym kawałkiem muzyki, często przedstawiającym i wprowadzającym młodych (choć nie tylko), w świat muzyki klasycznej. Michał Jarek

O Fortuno

niby Księżyc

nieustannie zmienna,

ciągle rośniesz

lub zanikasz

ciemna lub promienna.

Życie podłe

wciąż kapryśnie

chłodzi nas lub grzeje,

niedostatek

lub bogactwo

jak lód w nim topnieje.

Kołem toczy

się Fortuna

zła i nieżyczliwa,

nasze szczęście

w swoich trybach

miażdży i rozrywa,

z twarzą szczelnie

zasłoniętą

często u mnie gości,

by na kręgach

mego grzbietu

grać swe złośliwości.

Los zbawienia,

cnót zasługi

przeciw mnie są teraz,

w mej słabości

albo woli

wspierały mnie nieraz.

A więc zaraz 

nie mieszkając 

uderzajcie w struny 

i użalcie 

się nade mną, 

ofiarą Fortun !

 

Koncert na konińskiej Starówce

 

Aktualności powiązane z galerią
» Karnawał i tragiczność
» Karnawał i tragiczność
 

Komentarze

Autor: Oj nie przyszli by| Dodano: 03-07-2011 23:06
W trakcie roku wiele koncertów odbywa sie w Turku z muzyką poważną, a ludzi trzeba spędzać niemal na siłę, bo inaczej muzycy graliby do pustych krzeseł.
 
Autor: t.| Dodano: 28-06-2011 23:19
Może właśnie by przyszli. W sumie nawet barbarzyńcy dążyli do piękna...Ale my nie mamy szans na takie wydarzenie... Trzeba będzie wiec znów jechać w przyszłym roku do Konina.
 
Autor: Hm| Dodano: 28-06-2011 22:50
Ciekawe czy w Turku ludzie przyszliby na tę imprezę. Obawiam sie, że frekwencja byłaby mniejsza niż na serach. W sumie to zdjęcia redakcja jakoś tak zmanipulowała (?), że widowni konińskiej nie widać.
 
«poprzednia 1 następna»

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

Ogłoszenia

 

W numerze

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »