27 Marzec 2017 imieniny: Ernesta, Jana, Marka
 

Szukaj

Akualnosci
Ogloszenia

 

 
 
Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia,
coś Cię zbulwersowało - napisz, prześlij zdjęcie, zadzwoń
echo@turek.net.pl
tel. 63 278 53 41
lub skorzystaj z naszego formularza kontaktowego
Zgłoś wydarzenie »
 

Sondy

Czy jesteś za wprowadzeniem maksymalnie dwóch kadencji dla samorządowych władz i dla radnych ? (1125 opinii)
TAK
76% 
NIE
20% 
Nie mam zdania
4% 
 
pokaż wszystkie »

 

 

REKLAMA


 

Kult Wyklętych dzieli turkowian

Dodano dnia: 19-04-2016 12:08| Komentarzy: 0

Na samym wstępie chciałbym zaznaczyć, że sprawa tzw. żołnierzy wyklętych sama w sobie nigdy nie była dla mnie tematem zainteresowań. Coroczną wymianę poglądów, która na naszym lokalnym podwórku dotyczyła przede wszystkim działalności oddziału „Groźnego”, zwyczajnie ignorowałem. Uważałem, że w żaden sposób dyskusja o czasach końca II wojny światowej nie wzbogacała mojego spojrzenia na rzeczywistość teraźniejszą. „W czym dopomoże mi płacz nad żołnierzami z dawnych czasów, kiedy waży się przyszłość mojego pokolenia, a poniekąd i całego społeczeństwa?” myślałem.

 

Wyklęci atakują zza grobów. Także katechetów

To, jak straszny z mojej strony był to błąd, uświadomiłem sobie dopiero po upływie ostatnich tygodni. Bo nagle dzień „żołnierzy wyklętych” zamienił się w cały tydzień, a narzucana nam zewsząd narracja stała się niebezpiecznym narzędziem w rękach polskich prawicowców. W marcu bieżącego roku poczułem się zupełnie nieprzygotowany, aby przyjąć tak bardzo zmasowany atak tej tzw. patriotycznej narracji. W mediach co chwila przewijali się „wyklęci”, a i na naszym lokalnym podwórku dyskusja nadal trwa w najlepsze.

To zjawisko potwierdza, że złowrogie widmo, krążące od kilku lat nad Europą, zatacza coraz szersze kręgi. A teraz, być może jeszcze niezbyt wyraźnie, wyziera z tekstów pisanych przez osoby nazywające siebie „jedynymi prawdziwymi patriotami”.

Na konkretnych przypadkach z przeszłości skupiać się w tym tekście nie chcę. Po fakty odsyłam na łamy Echa Turku, a dokładniej do publikacji nadesłanych przez pana Pawła Janickiego, który to od lat przeciwstawia się uproszczonemu obrazowi czasów końca II wojny światowej w Polsce, z roku na rok coraz intensywniej nam serwowanego. Sam Paweł Janicki jest osobą wyłamującą się z pewnego polskiego stereotypu: jest on katechetą, ale i dyplomowanym historykiem, a aktywność publiczna, którą uprawia, musi w naszym kraju wymagać niesamowitej odwagi osobistej. I to z nim można dyskutować o poszczególnych przypadkach. Mnie natomiast interesują konsekwencje ukazywania Polakom jakże szkodliwego obrazu żołnierzy wyklętych.

 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj komentarz

Podpis
Tresć
Przepisz kod z obrazka
CAPTCHA Image

UWAGA!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Redakcja "Echa Turku" nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.

 

W numerze


 
Czy warta skórka wyprawki?
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

W malanowskim Centrum Kultury odbyło się spotkanie informacyjne z...

czytaj więcej »
 
Po podwyżce zarabiają 200 złotych mniej
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

Około 1500 złotych zarabiają nie tylko w Turku, ale też w całej P...

czytaj więcej »
 
Zobacz wszystkie: W numerze »

 

 

ECHO UNIEJOWA

 

SPORT

Emocjonująca rywalizacja weteranów
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

W dobrskiej hali sportowej odbył się turniej tenisa stołowym, będ...

czytaj więcej »
 
Dziesiąte miejsce Piątki Turek
Dodano 21-03-2017 |
Komentarzy: 0

Drużyna młodziczek UKS Piątka Turek w końcowej fazie rozgrywek li...

czytaj więcej »
 

 

Zobacz wszystkie: Sport »

 

 

OSTATNIE GALERIE

Z Sacałów do Normandii
Aktualności powiązane z galerią
» Z Sacałów do Normandii
zobacz galerię »
 
Kwiatków
foto
Aktualności powiązane z galerią
» Kwiatków Znika
zobacz galerię »
 
Zobacz wszystkie: Galerie »

 

 

Repertuar kin

Najbliższe imprezy

Polecane imprezy


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej o plikach cookies »